Zamykam oczy widzę Ciebie
wśród niespełnionych marzeń snu,
myśli złe smutek każde zmartwienie
uśmiechem swoim odganiasz znów.
Tym wszystkim wspierasz prowadzisz drogą
rozkładasz dywan na kawałku szkła,
gdy wiatr zawieje stoisz po złej stronie
bo Cię ochraniać powinienem ja.
Gdy sen się skończy i dzień nastanie
i gdy dobiegnie końca życie moje,
niech myślą moją i ostatnim słowem
na sercu będzie tylko imię Twoje...