To zabawne wiesz...
Zawsze jak było źle u Ciebie jakoś starałem się to wyczuć
próbowałem pocieszać
rzucałem wszystko dopóki trochę Ci się nie polepszyło...
Starałem się zawsze być...
Teraz kiedy Cię potrzebuję
kiedy jest ze mną źle
nie czujesz tego...
kiedyś wiedziałaś...
Nie ma Cię przy mnie
jak nie mam już suchego
i nie zasmarkanego kawałka rękawa...
Zepsułem wszystko
wiem o tym...
Znów spadłem na samo dno...
Nie tego chciałem....
Przepraszam was wszystkich...
Rzadko bywałem rzadko pisałem
wybaczcie ale to ostatni wpis
nie mam już sił...
zniszczyłem swoje życie
Doceniajcie swoje i nie straćcie tego co w życiu najważniejsze
może się kiedyś jeszcze spotkamy...